Tłumaczenie – praca twórcza czy odtwórcza?

Chyba każdy zdaje siebie sprawę, jak trudna jest praca tłumacza. To nie tylko wyjątkowo ekscytujący zawód, ale również wymagający. Wielu z nas zadaje sobie pytanie czy praca tłumacza jest twórcza czy odtwórcza? Czy proces przekładu wymaga od jego twórcy zaangażowania wyłącznie wiedzy czy czegoś więcej? Co decyduje o charakterze pracy tłumacza? Czy jest ona twórczym procesem złożonym, czy też ma charakter odtwórczy? Wydaje się, że każdy tłumacz określi swą pracę jako twórczą. Jednak czy dotyczy to wszystkich tekstów tłumaczonych, czy tylko niektórych? I wreszcie – jak reguluje tę kwestię prawo autorskie? Dziś spróbujmy rozstrzygnąć ten dylemat czy tłumaczenie jest pracą twórczą czy odtwórczą. Tak naprawdę odpowiedź wcale nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać.

Czy tłumaczenie to praca twórcza, czy odtwórcza – jak rozstrzygnąć ten dylemat?

Czy można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy tłumaczenie to praca twórcza czy praca odtwórcza? Obranie jednej z tych opcji prowadzić może do wypaczonych wniosków. Otóż, z jednej strony tłumacz nie tworzy utworu od podstaw. Bazuje na tekście, który został stworzony przez innego autora. Niektórzy uważają nawet że przekład powinien najwierniej odtwarzać oryginał w języku docelowym. Oznacza to, że tłumacz nie powinien nic dodawać do istniejącego utworu ani go modyfikować, nawet jeśli w ten sposób utwór zyskałby na jakości. Zatem można by przyjąć, że przekład jest odtwórczy.

Najlepszym przykładem są tłumaczenia techniczne. Tu tłumacz nie tworzy nowych treści, a precyzyjnie odtwarza tekst w języku docelowym. Podobnie jest z tłumaczeniem nazwiska i nazw własnych czy umów handlowych. Działania podejmowane przez tłumacza nie noszą w tym wypadku cech twórczych. Zasadą jest najdokładniejsze i najbardziej precyzyjne przełożenie tych tekstów na język docelowy, a nie jego wzbogacenie przez tłumacza. I to jest najważniejszy argument zwolenników teorii potwierdzającej odtwórczy charakter tłumaczenia. Wystarczy wyobrazić sobie konsekwencje takiego tłumaczenia tekstu specjalistycznego, w którym tłumacz “dodał” coś od siebie. Zupełnie mogłoby to zniekształcić cel tłumaczenia. I z pewnością nie byłoby to poprawne tłumaczenie.

Z drugiej zaś strony nie można pominąć bardzo istotnego elementu tłumaczenia. Jest nim cel tłumaczenia i kontekst językowy. Dlatego tłumacz powinien unikać tłumaczenia słowo w słowo, a tak dobierać wyrażenia w języku docelowym, aby przekład utworu najlepiej oddawał klimat oryginału. Tłumacz musi doskonale rozumieć różnice kulturowe i obyczajowe, specyfikę języka oryginału aby poprawnie wykonać przekład. Dlatego angażuje w pracę nie tylko wiedzę merytoryczna, ale także intelekt i emocje. Często konieczne jest także wprowadzenie zmian do tekstu lub uzupełnienie go o pewne dodatkowe elementy. Nie można przetłumaczyć tekstu całkowicie bezkrytycznie, bez oceny jego efektu. A to już zdecydowanie jest praca twórcza.

Warto przeczytać: Kształcenie tłumacza

Kiedy tłumaczenie jest twórcze, a kiedy to praca odtwórcza?

To nieustanny dylemat, z którym boryka się wielu tłumaczy. Czy każdy przekład ma cechy twórczości i tłumacz jest jego autorem? Czy istnieją teksty, których przekład bezsprzecznie jest odtwórczy? Aby znaleźć odpowiedź na te pytania warto wyjaśnić kilka kwestii.

Okazuje się, że nie da się jednoznacznie przesądzić, że zawsze przekład jest dziełem twórczym albo nie. Wiele zależy od charakteru materiału źródłowego oraz tego, jaki jest cel konkretnego przekładu. Nie można kategorycznie przesądzać o charakterze tłumaczenia bez analizy materiałów tłumaczonych najczęściej.

Doskonałym tego potwierdzeniem są tłumaczenia literatury. Czy taki przekład to praca twórcza czy odtwórcza? Według zwolenników uznania tłumaczenia za pracę odtwórczą, przekład powinien jak najwierniej podążać za oryginałem Jednak czy jest to możliwe tłumacząc tekst literacki albo poezję? Absolutnie nie. Za uznaniem tłumaczenia za pracę twórczą przemawia chociażby fakt, że tłumacz musi tak dobrać słownictwo, aby przetłumaczone dzieło było proste w odbiorze i czytelne. Tłumacz też tworzy dzieło, którego można uznać, że jest autorem. To tłumaczenie. Za przyjęciem, iż tłumaczenie jest pracą twórczą przemawia także prawo oraz twórcy oryginalnych utworów. Nasza noblistka, Olga Tokarczuk określa tłumaczy swoich utworów jako osoby, z którymi dzieli własne autorstwo. Nie przez przypadek.

Przekład literacki daje szerokie pole dla kreatywności tłumacza. Ważne jednak, aby korzystać z niej z umiarem. Należy wyznaczyć odpowiednią granicę dowolności przekładu literackiego. W przeciwnym wypadku, po jej przekroczeniu tłumaczone dzieło nie będzie miało nic wspólnego z utworem oryginalnym. Dlatego tłumacz tłumacząc dzieło literackie powinien podążać za dziełem oryginalnym, choć z pewną dozą własnej kreatywności.

Podobnie sytuacja wygląda przy tłumaczeniu poezji. Od tłumacza wymaga nie tylko uchwycenia klimatu dzieła, ale także odtworzenia środków stylistycznych i rymów użytych w oryginale. Jak zatem uznać, że jest to praca odtwórcza, mechaniczna? Od elokwencji i kunsztu pisarskiego samego tłumacza zależy, czy wiersz będzie zrozumiały dla czytelnika. W proces przekładu poezji i literatury tłumacz angażuje swój intelekt, umiejętności edytorskie i całe bogactwo leksykalne. Zatem z pewnością jest to praca twórcza.

Tłumaczenie to praca twórcza, czy odtwórcza? Przekład a prawo autorskie

Zajmując się tematem “tłumaczenie – praca twórcza czy odtwórcza” nie sposób pominąć kwestii prawnych. Jak określa tłumaczenie ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych? Okazuje się, że jej treść nie pozostawia wątpliwości. Zgodnie z art. 2 tej ustawy tłumaczenie uznane jest jako akt twórczy, podlegający ochronie prawnej. Według ustawodawcy tłumaczenie jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. I nie sposób z tym polemizować. Bez wątpienia więc, jeśli w procesie tłumaczenia tłumacz angażuje swój intelekt i zdolności, jego praca ma charakter twórczy.

Warto jednak mieć na uwadze, że prawo autorskie chroni stworzony utwór, a nie jego wierne odwzorowanie. Jeśli więc tłumaczenie jest autorskim, indywidualnym dziełem, warto skonkretyzować kwestię praw autorskich do tłumaczenia. Najlepiej w pisemnej umowie pomiędzy klientem a tłumaczem. Wówczas nie będzie żadnych wątpliwości co do prawa dysponowania tłumaczeniem.

Jak zatem odpowiedzieć na pytanie czy tłumaczenie to praca twórcza czy odtwórcza? Wydaje się, że odpowiedź na nie znajduje się w połowie drogi między obiema alternatywami. Nie da się bowiem udzielić odpowiedzi kategorycznej i jednoznacznej. Wszystko bowiem zależy od kreatywności tłumacza, jego zaangażowania w pracę i charakteru tekstu tłumaczonego.

Może Cię także zainteresować: